Otwarte Mistrzostwa Warszawy w
Ratownictwie Wodnym były pierwszymi po wakacjach zawodami odbywającymi się na
basenie. Na pływalni Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji stawiło się 45 ratowników i 9 zawodniczek
z całej Polski, którzy przyjechali by walczyć o tytuł mistrza
Warszawy. Zwycięzcy należało upatrywać wśród zawodników WOPR Ciechanów, WOPR
Wrocław, a także drużyny naszego WOPR Lublin, która zjawiła się w stolicy w
czteroosobowym składzie: Paweł Dziechcierewicz, Jarosław Mazurek, Wojciech
Sadowski oraz Rafał Fedorowicz, dla którego były to pierwsze tego typu zawody.
Program mistrzostw obejmował pięć konkurencji:
1. 50m ratowanie manekina
2. 100m ratowanie manekina w płetwach
3. 100m ratowanie kombinowane
4. 100m ratownik
5. 100m wiosłowanie łodzią ratowniczą.
Już pierwsza z nich pokazała, że
walka będzie twarda i tak też się stało. Do ostatniej konkurencji nie wiadomo
było jaka będzie kolejność na podium w klasyfikacji generalnej. Po zakończeniu
ostatniej serii wiosłowania łodzią okazało się, iż zwycięzcą i mistrzem
Warszawy został Mateusz Kwaśniewski (WOPR Ciechanów). Drugie miejsce rzutem na
taśmę wywalczył jego kolega z drużyny zaszłoroczny mistrz Warszawy, Krzysztof
Piotrowski, a na najniższym stopniu podium stanął Jarosław Mazurek reprezentant
lubelskiego WOPR. Tuż za „pudłem”, bo na czwartym i piątym miejscu uplasowali
również nasi zawodnicy, kolejno Wojciech Sadowski i Paweł Dziechcierewicz.
Pomimo, iż żaden z naszych
ratowników nie zwyciężył w klasyfikacji generalnej, to jednak wygrywając cztery
z pięciu konkurencji pokazali, że trzeba się z nimi liczyć, a wakacyjnej
przerwy nie przeznaczyli tylko na odpoczynek.
Ponieważ sezon dopiero się zaczyna, godnym uwagi jest wynik Wojciecha
Sadowskiego na 100m ratowanie manekina w płetwach.
(Rekord Polski 0:53,22 ustanowiony przez Bartłomiej Błaszczyk z Wałbrzycha).
Zawody pokazały na jakich elementach lublinianie muszą skupić swoją uwagę podczas treningów, aby
walczyć o najwyższe laury podczas przyszłorocznych Mistrzostw Polski.