Mistrzostwa Europy w ratownictwie wodnym Teneryfa/Hiszpania 2007
Pierwszego dnia padły trzy rekordy Świata i jeden rekord Europy. Mimo że zawody rozgrywane były na basenie ze słoną wodą rekordy zostały uznane za oficjalne.
Pierwszą konkurencją ME było 200m z przeszkodami, wystartował w niej Jarosław Mazurek, który po eliminacjach zajmował 11 miejsce z czasem 2:06,56.
Ostatecznie w finale uplasował się na 15pozycji, uzyskując czas o 19sek gorszy, niż rano. Ta różnica wynikała prawdopodobnie z tego, że
zakwalifikował się on do wieczornego finału na 100m kombinowane, z trzecim czasem i oczekiwał walki o medale. Wieczorem pomimo poprawienia porannego wyniku o 0,67sek
i uzyskania bardzo wartościowego czasu (1:07,09 nowy Rekord Polski) zajął on znakomite 5miejsce Mistrzostw Europy. Pierwszy dzień do udanych może zaliczyc również
Joanna Gołębiowska z Mazowsza, która zajęła 4msc na 200m z przeszkodami (2:11,63).
Drugiego dnia Jarek mógł się pochwalić ósmym czasem eliminacji na 50m z manekinem (0:32,82 nowy Rekord Polski) i na tej pozycji ukończył z czasem
0:33,14. Był to jedyny dystans tego dnia na którym bito rekord Świata (w dodatku dwukrotnie). Lepiej mu poszło na 100m ratowanie manekina w płetwach gdzie do finału dostał się z szóstym czasem(0:54,08),
a w finale zdołał jeszcze poprawić wynik (0:53,66 czas poniżej Rekordu Polski, jednak nie został uznany ponieważ przy dnie basen był krótszy),
co dało mu piąta pozycję.
Po dwóch dniach konkurencji basenowych Polska ekipa zajmowała piąte miejsce z szesnastu drużyn narodowych. Nie licząc sztafet, Jarek zdobył 32pkt indywidualnie,
reszta zawodników i zawodniczek z Polski zdobyła w sumie 71pkt.
Znacznie gorzej poszło Polakom w konkurencjach plażowych gdzie prócz Joanny Gołębiowskiej, która zajęła 6msc w Surf Race (400m pływanie w morzu),
nikt indywidualnie nie zajął miejsca w pierwszej dziesiątce.
Warto zwrócić uwagę na wyniki sztafet: 4msc 4x25m Manikin Relay kobiet, 5msc
Rescue Tube Rescue Race mężczyzn i 5msc 4x50m Obstacle Relay kobiet.
Jarosław Mazurek startował indywidualnie w Surf Race zajmując 28msc i w
Beach Sprint 25-30msc.
Ostatecznie Polska zdobywając 247pkt zajęła 7msc, co jest wynikiem pokazującym gdzie jesteśmy w światowym ratownictwie sporowym,
czyli daleko za krajami dobrze zorganizowanymi, w których są na wszystko pieniądze i jest podział obowiązków/stanowisk (Włochy, Niemcy, Hiszpania), ale mocnymi
w porównaniu z pozostałymi.
Aby coś wreszcie się zmieniło w sporcie to powinny pojawić sie w Zarządzie Głównym nowe osoby, które chcą coś zmienić i wiedzą na czym to polega, bo
podobno pieniądze są ale brak jest jakiejkolwiek organizacji i chęci.