Międzynarodowy Puchar Niemiec rokrocznie odbywa się w Warendorfie i dla wielu zawodników światowego formatu jest najważniejszą impreza zimową.
"chyba nie było jeszcze Pucharu Niemiec w Warendorfie bez rekordu Świata czy Europy (...) Startują tutaj nie tylko Niemcy czy Polacy - bywają także Australijczycy czy reprezentanci RPA.." powiedziała działaczka DLRG Birgit Ramish.
W tym roku Polskę będzie reprezentować aż trzech zawodników z Lublina:
Paweł Dziechcierewicz,
Jarosław Mazurek i Wojciech Sadowski.
Oto krótka rozmowa z wielokrotntm rekordzistą i medalistą Mistrzostw Polski Jarosławem Mazurkiem.
>>Jak Tobie ida przygotowania i jak wyglada Twój tydzień treningowy?
Dobrze. Jeszcze tylko 3 tygodnie cieżkich trenigow i pózniej juz tylko luz do Warendorfu.
Robię 10 trenigow w tym 6 to same ratownicze, pozostole typowo plywackie.
>>W przeszłosci już najlepszymi zawodnikami Pucharu byli wybierani lublinianie: Krzysztof Wabicz i Wojciech
Blechar, czy sa szanse byś powtórzył ten sukces? Jakie cele sobie postawiłes sobie indywidualnie?
Celem jest walka o podium w ogólnej klasyfikacji, jeżeli Włoch Frederico Pinotti nie przyjedzie to będę walczył o pierwsze miejsce, myślę ze on jest poza naszym zasiegiem, ale zobaczymy dopiero w Warendorfie.
W tamtym roku zająłem 13 miejsce ogolnej klasyfikacji. Od tam tego roku bardzo duzo się poprawiłem ale konkurencja tez nie spi. Trzeba dać z siebie maximum, licza się tylko 4 konkurencje, Szczególnie w konkurencjach z manekinem trzeba uważać, niemieccy sędziowie sa bardzo dokładni zawsze jest bardzo duzo dyskwalifikacji.
>>W ubiegłym roku Polska zajęła znakomite pište miejsce. W tym roku niestety drużyna narodowa nie będzie w najsilniejszym składzie zabraknie w niej między innymi Mistrzyni i Mistrza Polski: Agnieszki Marianek i Marcina Pyrzyńskiego. Czy mimo tego sšdzisz, że Polska bedzie w stanie stawić czoła najsilniejszym ekipom Swiata?
Wszystko jest realne, ale tak naprawde Niemcy, Hiszpanie czy Włosi sa poza naszym zasiegiem, jeżeli powtorzymy 5 miejsce to będzie duzy sukces.